Międzynarodowy Festiwal Czekolady w Obidos (Potugalia)

festiwal-czekolady-obidos

Właśnie zakończył się trwający od 14 marca Festiwal Czekolady. Na ten okres niewielka wioska Obidos, leżąca nieopodal portugalskiego Peniche zmiania się w krainę płynącą czekoladą.

Tegoroczny festiwal był wyjątkowy, został zorganizowany przy współpracy z Lizbońskim ZOO przy okazji 130 rocznicy otwarcia. Byłam zachwycona, że znajdę się w okolicy właśnie w trakcie trwania tak dużego wydarzenia związanego z czekoladą. Już na drugi dzień po przylocie zdecydowaliśmy się pojechać do Obidos. Jazda z Peniche zajęła nam około 20 minut. Jako dzień odwiedzin nie bez przyczyny wybrałam sobotę, na stronie festiwalu wyczytałam, że jedynie w piątki i soboty na festiwalu pojawiają się prawdziwe atrakcje.

A oto mała relacja zdjęciowa z tego co udało nam się zobaczyć w trakcie pobytu w Obidos. Muszę przyznać, że miasteczko samo w sobie jest urocze, nad innymi budynkami góruje mur, który oddziela ścisłe centrum (stare miasto) ze ślicznymi, klimatycznymi domkami i katedrami od innych budynków mieszkalnych. To właśnie wewnątrz muru przeprowadzony został festiwal, na trzy tygodnie całe stare miasto zamieniło się w czekoladowe szaleństwo.

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC SONY DSC

SONY DSC

 

Jeszcze przed wejściem na festiwal spotkaliśmy ludzi pomalowanych czekoladą!

SONY DSC

SONY DSC

 

Festiwal oprócz jedzenia oferował też naukę (niestety wszystko po portugalsku) oraz wystawy niesamowitych prac wykonanych w całości z czekolady.

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

 

Cały teren festiwalu został dodatkowo przyozdobiony makietami przedstawiającymi związane z tematem słodkości.

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

 

 

Mieliśmy niezły problem ze zdecydowaniem co dobrego kupić dla siebie ;)

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

 

 

Nie mogliśmy sobie odmówić naleśników. Te są wyjątkowe – w cieście znajdują się kawałki pokruszonych wafelków (swoją drogą niezła inspiracja!)

SONY DSC

SONY DSC

 

 

Bardzo miło spędziliśmy czas, chodziliśmy między stoiskami i atrakcjami przez prawie cztery godziny. Pogoda dopisała, dzięki czemu bardzo przyjemnie się spacerowało. Powiem szczerze, że spodziewałam się po festiwalu czegoś zupełnie innego – bardziej profesjonalnego podejścia, czyli stoisk ze znanymi markami czekolady, specjalistów przygotowujących na naszych oczach niesamowite rzeczy czy też możliwości zjedzenia wykwintnych dań, w których czekolada została użyta w sposób nieprzewidywalny. Jednak całość bardziej przypominała odpust czy jarmark, miejsce gdzie całe rodziny chętnie spędzą czas w weekend. Mimo wszystko, warto było poświęcić część soboty na wycieczkę do Obidos, jeśli kiedyś będziecie mieli okazje znaleźć się w tym rejonie Portugalii na przełomie marca i kwietnia to nie wahajcie się! :)




  • Zbycia

    Wygląda imponująco :)