Najciekawsze produkty targów Natura Food 2015

Natura-Food-2015

Targi Natura Food odbywają się raz w roku w Łodzi przyciągając do siebie producentów żywności zdrowej i ekologicznej z całej Polski. Podział stoisk na targach był bardzo ciekawy. Najważniejsze było województwo z jakiego pochodzi produkt. Bardzo mi się to spodobało, wcześniej nie miałam pojęcia, że prawie każda część Polski ma reprezentanta w mojej lodówce i spiżarni. Oprócz dobrze znanych produktów, które uważane są za kultowe (np. Jogurty Klimeko), prezentowane jest sporo nowości. Przechadzając się po alejkach z ogromną ilością wystawców szukałam produktów, które na stałe mogłyby zagościć w mojej kuchni i spiżarni. Udało mi się znaleźć kilka perełek.

Owoce w czekoladzie słodzone ksylitolem - Manufaktura czekoladyManufaktura-czekolady

Muszę przyznać, że moją uwagę przyciągnął głównie ksylitol. Miałam okazję wcześniej próbować czekolad słodzonych stewią, ale mnie nie zachwyciły. Ksylitol za to stosuję w domu i moim zdaniem ciężko go nawet odróżnić od cukru. Po bliższym poznaniu stoiska okazało się, że wcześniej słyszałam już o Manufakturze Czekolady. Jest to jedyna w Polsce firma produkująca czekoladę ręcznie. Oczywiście po spróbowaniu owoców przeszłam do testowania wszystkich czekolad. Muszę przyznać, że smakują wybornie. Nawet czekolada 100% okazała się przepyszna. Nie są to tanie przyjemności, jednak uważam, że lepiej raz na jakiś czas kupić dobrej jakości czekoladę, niż częściej gorszą. Fajną opcją dostępną na stronie producenta jest zamówienie czekolady z własnymi dodatkami. Niestety nie jestem pewna, czy są dostępne całe tabliczki słodzone ksylitolem. Jednak czekolady 70% mają tak dobry skład, że warto ich spróbować (i wprowadzić na stałe do swojego menu ;) ).

Manufaktura Czekolady (e-sklep dostępny na stronie) – www.manufakturaczekolady.pl, profil na Facebook’u.

 

Wiśnie suszone i sok 100%  - Cherry Tree

Cherry-Tree

Dla mnie to największa niespodzianka. Rozglądałam się za dobrej jakości suszonymi wiśniami już od dawna. Uwielbiam wiśnie, jednak często te suszone są po prostu kwaśne i niesmaczne. Wiśnie oferowane przez Cherry Tree są słodkie i soczyste. Jedząc je mamy wrażenie, że jest słoneczny dzień, a my spacerujemy sobie po sadzie. Takie przenosiny w miejscu i czasie to prawdziwy wyznacznik jakości produktu. Cherry Tree to rodzinna firma, prowadzona przez dwóch młodych chłopaków w Wielkopolsce. Oprócz pysznych suszonych wiśni (gdzie w składzie znajdziecie tylko wiśnie) produkują sok 100%, syrop, konfiturę oraz miody i pyłek kwiatowy. Bardzo polecam sok – jest przepyszny i ma naprawdę dobrą cenę, w porównaniu do innych soków 100% dostępnych w popularnych sieciach.

Cherry Treeprofil na Facebook’u oraz e-sklep

 

Miody (szczególnie spadziowo-nektarowy) – Hello Yellow

HelloYellow

Jako wielka fanka miodu bardzo chętnie obejrzałam dosłownie wszystkie stoiska z miodem ;)

Muszę przyznać, że nie miałam pojęcia jak bardzo miód miodowi nierówny. Hello Yellow urzekło mnie przede wszystkim pasją, którą widać w oczach właścicieli. Ich pasieka znajduje się na terenie Kotliny Kłodzkiej i możliwe, że właśnie czyste powietrze ma wpływ na pszczółki, że produkują tak smaczny miód, a może na rośliny, że dają lepszy pyłek?

Na stronie możemy przeczytać, że Hello Yellow wyróżnia nie tylko położenie, ale też to, że nie magazynują miodu w zbiorczych pojemnikach, a co za tym idzie nie poddają go procesowi dekrystalizacji. Miód trafia do słoika w ciągu 24godzin po zebraniu czyli miodowaniu. I coś w tym jest, bo mój ulubiony miód - spadziowo-nektarowy podbił moje serce. Czy wiedzieliście, że miód może mieć karmelowy posmak? Ja nie wiedziałam! Ale teraz już wiem gdzie będę się w miodek zaopatrywać.

Hello Yellow (e-sklep dostępny na stronie) – www.helloyellow.pl, profil na Facebooku.

Kapusta i ogórki kiszone – Charsznickie Pola Natury

Charsznickie-Pola-Natury

W mojej rodzinie znana jest pewna anegdota. Wybraliśmy się do kina w kilka osób, ja przyjechałam od razu po pracy. Ponieważ byłam głodna jak wilk, postanowiłam szybciutko przed filmem kupić sobie jakieś jedzenie na wynos. Mój wybór padł na małe stoisko z wegetariańskimi kotletami i różnymi surówkami. Wybrałam kotleta z brokułów i oczywiście surówkę z kapusty kiszonej. Nie byłoby w tym zupełnie nic dziwnego, gdyby nie to, że zupełnie nie przyszło mi do głowy jak szybko zapach kapusty kiszonej będzie się rozchodził po kinowej sali… Od tej pory zawsze jak idziemy do kina pada pytanie, czy zabrałam kapustę kiszoną (a minęło już co najmniej 5 lat!). Nie przejmuję się tym za bardzo, bo naprawdę uwielbiam kapustę kiszoną, a w dodatku inna rodzinna historia dotyczy również kina, mojego Taty i arbuza. Co zrobić, geny!

Wracając do produktu, który chce Wam dzisiaj polecić. Pochodzi z Małopolski i jest dostępny w dwóch wariatnach – ekologicznym i zwykłym, co wcale nie znaczy gorszym. Produkty ekologiczny jest droższy, ze względu na użycie innych nawozów i oczywiście opłatę za certyfikat. Sama się już zaopatrzyłam i zjadam codziennie bo kiszonki to wielka kopalnia witaminy C. Cieżko jest znaleźć dobrą kapustę czy ogórki kiszone w sklepie, dlatego byłam zachwycona widząc ją na targach. Jednak oprócz świetnego składu, produkty Charsznickie Pola Natury wyróżniają się opakowaniem, które zaopatrzone jest w mały wentylek. Dzięki niemu warzywa oddychają, zupełnie tak jak w tradycyjnej beczce. Taką torebkę z kapustą czy ogórkami można przechowywać w domu w chłodnym miejscu przez 3 miesiące (po otwarciu najlepiej trzymać w lodówce, czas przechowywania się nie zmienia).

Podobno produkt (w wersji ekologicznej) będzie dostępny niedługo w Lidlu. Już nie mogę się doczekać!

Jeśli jesteście ciekawi jaka jest różnica pomiędzy kiszeniem, a kwaszeniem to odsyłam Was do artykułu na portalu Vitalia - „Kiszona czy Kwaszona? Czyli jak producenci z nas drwią”.)

Charsznickie Pola Naturywww.kapustakiszona.pl, profil na Facebook’u

 

Separator_line-01-01

Część produktów udało mi się spróbować dzięki udziałowi w konkursie na śniadanie dla dziecka do szkoły. Brało w nim udział 5 blogerek, a ja zajęłam 3 miejsce. Co to były za emocje! Teraz tak sobie myślę, że przygotowanie czegoś pysznego przy dużej publiczności i presji czasu, to jest wyczyn ;)

NaturaFood2015

Moją propozycją zdrowego śniadania było warstwowe muesli z jogurtem.

Mieszankę płatków 7 zbóż (EkoWital) i drobno posiekane rodzynki (EkoWital) wymieszałam z olejem kokosowym i sokiem jabłkowym (Symbio), dodałam do nich masło orzechowe (Primavika) oraz drobno zmielone suszone maliny (Natur-Vit) i miód spadziowo-nektarowy (Hello Yellow). Następnie ułożyłam warstwy – serek wiejski (Piątnica), konfitura wiśniowa słodzona cukrem z brzozy (Pięć Przemian), jogurt naturalny (Klimeko) wymieszany ze spiruliną (Intenson), następnie moje muesli i posypka ze wspaniałych suszonych wiśni (Cherry Tree), amarantusa (dobra kaloria) oraz migdałów (Symbio). Dodatkowo śniadanie podałam z gruszką, jabłkiem, pestkami dyni i sokiem wiśniowym z Cherry Tree.

NaturaFood2015

Dodatkowo w trakcie targów można było oczywiście coś przekąsić! Moją największą sympatię zyskał falafel serwowany z sosem jogurtowo-sezamowym. Uwielbiam falafel, ale tylko gdy nie jest zbyt suchy oraz ma zrównoważony smak, czyli dokładnie tak jak ten! Muszę przyznać, że kupiłam go również na wynos i uratował mi życie późnym wieczorem gdy spacerując ulicą Piotrkowską nie miałam już zupełnie pojęcia gdzie mogłabym zjeść coś odpowiadającego mojej diecie.

Falafel food with passionprofil na Facebook’u.

NaturaFood2015