„Kuchnia polska bez pszenicy” – Grochem o Książkę

kuchnia-polska-bez-pszenicy

Kiedyś słyszałam, że przeciętny człowiek przygotowuje w kółko mniej niż 10 potraw. Podejrzewam, że u mnie ta ilość jest nieco większa, jednak cały czas zamykam się w maksymalnie kilkunastu daniach, które lubimy – ja i Łuki, a ich przygotowanie jest dla mnie łatwe i szybkie.

Chociaż nie mamy nietolerancji glutenu związanej z celiakią, to jednak po zjedzeniu glutenu nie czujemy się zbyt dobrze. Dlatego gotowanie bezglutenowe stało się dla mnie całkiem naturalne i bardzo rzadko używam „glutenowych” produktów. Jednak prawda jest taka, że trochę omijam te „problemowe” przepisy. Bułeczki śniadaniowe bez glutenu, czy sławne pierogi, o które zawsze prosicie… Miałam kilka podejść i po każdym z nich nie decydowałam się na publikacje przepisu na blogu bo zawsze czegoś brakowało. Nie taka konsystencja, nie ten smak… Dlatego postanowiłam kupić tę książkę.

To już moja 4 recenzja książki kulinarnej w ramach „Grochem o Książkę”, żeby zobaczyć inne opisane tytuły wejdź tutaj.

 kuchnia-polska-bez-pszenicy

Książka rozpoczyna się ciekawym wstępem, w którym znajdziemy dużo informacji na temat diety bezglutenowej. Autorki opisują każdy nowy produkt, z którym możemy się zetknąć przechodząc na dietę bezglutenową. Dowiadujemy się jak rozpoznawać produkty bezglutenowe, gdzie ich szukać i tak naprawdę jakie są nam potrzebne na początek. Oprócz pójścia na zakupy i zaopatrzenia spiżarni wstęp zawiera też dużą dawkę pozytywnej energii i motywacji, która jest bardzo potrzebna osobom zmieniającym dietę.

Wydanie książki niestety nie przypadło mi do gustu. Jest wydrukowana na „szarym” papierze, który nie jest przyjemny w dotyku, a do tego książka ma tylko jedną „wkłądkę” ze zdjęciami, na której jest przedstawionych dosłownie kilka przepisów. Wydaje mi się, że przy tak „nowych” dla wielu ludzi przepisach jednak powinny się znajdować zdjęcia obrazujące m.in. konsystencje dań. Rozumiem, że autorkom zależało na umieszczeniu jak największej ilości przepisów i jest ich naprawdę dużo, jednak tych zdjęć naprawdę brakuje.

kuchnia-polska-bez-pszenicy

Chociaż moim zdaniem ta książka raczej nie nadaje się dla początkujących to osobom, które zetknęły się już z gotowaniem bezglutenowym na pewno się spodoba. Bardzo dużo zawartych w niej przepisów to takie podstawy, które po prostu ułatwią nam życie, szczególnie jeśli żyjemy w biegu. Myślę, że dzięki niej, można w jakiś sposób zmienić na lepsze swoją jedzeniową rutynę.

 kuchnia-polska-bez-pszenicy

Książka podzielona jest na rozdziały o dosyć fajnych tytułach. Podoba mi się to, że na początku każdego rozdziału dostajemy spis przepisów wraz z numerem strony, na której się on znajduje. Szczególnie przypadły mi do gustu dwa rozdziały – „Co dziś zjem na obiad? Potrawy wegetariańskie i wegańskie” oraz „Bezgrzeszne słodkości, czyli wypieki i desery bez wyrzeczeń”.

Dlaczego właśnie teraz piszę Wam o tej książce? Jest w niej wiele przepisów na dania, które można przygotować na Święta, dlatego moim zdaniem warto rozważyć jej zakup właśnie teraz.

W zeszłym roku, przygotowałam dla Was poradnik prezentowy (tutaj), w tym roku polecam Wam tę książkę, zarówno jako prezent na Mikołajki jak i pod Choinkę.

Kuchnia polska bez pszenicy

Wydawnictwo Bukowy Las

Cena: 39,90, do kupienia taniej tutaj.

 kuchnia-polska-bez-pszenicy

 

Oceń produkt: 
Ocena
Ocena czytelników
3 na podstawie 2 ocen
Nazwa
Kuchnia polska bez pszenicy.
Cena
PLN 39,90




  • http://modest-vagabond.blogspot.com/ Modest Vagabond

    Sama dostałam tą książkę w zeszłym roku i wtedy często korzystałam z tych przepisów jednak ostatnio o niej zapomniałam. Chyba czas do niej powrócić.